10.06.2008

Footballowy zawrót głowy

Słynna, mała lewa stopa, która tyle razy ratowała reprezentację Polski.

Lahm wkręca z lewej strony Krzynówka w boisko.

To nie z jakiejś kibolskiej gazetki, tylko z całkiem dużej gazety
- naszego niewysychającego źródełka językowej uciechy i frustracji.

Zajrzeliśmy do innej dużej gazety - żadnych takich, powiało nudą.
Za to znaleźliśmy tam poniższe celne zdanie.

Nasi piłkarze, których nazwisk nie pamiętam, nasi rozśpiewani
i podchmieleni kibice ubrani w biało-czerwone czapki oraz podnieceni komentatorzy, którzy nie opanowali poprawnej polszczyzny, przejmują teraz kluczowe role – niosą sztandar ku zwycięstwu, w imieniu nas wszystkich.

1 komentarz :

  1. Poetyka footballowego języka. Hehehe...

    OdpowiedzUsuń