05.10.2013

Ulica Siennieńska, Sienieńska, Sieneńska

Już się zabierałem do wytknięcia błędu sfotografowanego w Ostrowcu Świętokrzyskim:
















kiedy coś mnie tknęło i zajrzałem do słownika.

Wcześniej, mając żywo w pamięci nazwę ulicy – wywiedzioną od nazwy wsi (niegdyś miasta) Sienno – widniejącą na ścianie ostrowieckiego domu, w którym dawno temu mieszkałem, chciałem tylko napisać, że na pokazanej wyżej tablicy brakuje jednego n – że powinno być Siennieńska. Tymczasem okazało się, że na tablicy nie brakuje litery, przeciwnie: jedna jest niepotrzebna, bo zdaniem autorów słownika przymiotnik od Sienno to sieneński. Bardzo się zdziwiłem. Wcale się za to nie zdziwiłem, kiedy ten sam słownik mi powiedział, że sieneński to również przymiotnik od nazwy włoskiego miasta Siena (wymawia się go [sjeneński], bo [sjena]).

Ulica Siennieńska wciąż jest w najlepsze na internetowych mapach i w ogóle w internecie. Google znalazł ją przed chwilą w 1950 miejscach. Kiedy wpisałem w okienko „ulica Sienieńska”, Google się zdziwił i zapytał Czy chodziło Ci o: "ulica siennieńska"?, i znalazł tylko sześć miejsc. Ulicy Sieneńskiej nie znalazł w ogóle.

Dopisek
A tak pisze samo Sienno (tutaj):



Dopisek
Wytknięcie i tknąć wetknąłem do jednego zdania specjalnie.

2 komentarze :

  1. A jak oceniasz "Ostrowiec Św." na tym znaku? Nie po raz pierwszy spotykam się z takim zapisem, a budzi moje wątpliwości, bo przecież "św." to "święty".

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki temu pytaniu uświadomiłem sobie, że lokalny uzus językowy (że tak to nazwę) spowodował, że na „Ostrowiec Św.” w ogóle nie zwróciłem uwagi. Tak piszę na kopertach, od kiedy tylko jako uczeń pierwszej klasy podstawówki koślawymi literami zaadresowałem swój pierwszy w życiu list wysyłany z kolonii do rodziców, na ulicę Siennieńską, tak pisali i piszą inni. Może z lenistwa, a może z oszczędności miejsca? – czy to na papierze, czy na tablicy informacyjnej. Tak czy owak, zwyczaj się utarł i trwa od dziesiątów lat.

    Co do „św.”, to owszem, ten skrót znaczy „święty”, ale też „świadek” (WSO PWN), a „Słownik skrótów” Józefa Parucha (Wiedza Powszechna, Warszawa 1992) mówi, że również „światło”. Czemu więc nie mógłby znaczyć także „świętokrzyski”, zwłaszcza jeśli się uwzględni to, co piszą Anna Czarnecka i Jerzy Podracki we wstępie do swojego słownika „Skróty i skrótowce” (Wydawnictwo „Oświata”, Warszawa 1995): że „znajomosć poszczególnych słów zależy od środowiska (...)” i że „wyczerpującego zbioru skrótów nie można oczywiście stworzyć, jest ich po prostu zbyt dużo i zbyt często się zmieniają”. A jak do tego dodamy definicję skrótu z WSPP PWN: „litera lub połączenie kilku liter pochodzące z często używanych i znanych wyrazów, stosowane w piśmie do zapisywania tych wyrazów, ale odczytywane w formie pełnego wyrazu, który zastępuje w tekście pisanym”, i przyznamy, że „świętokrzyski” to wyraz w Ostrowcu Świętokrzyskim bez wątpienia często używany i znany – to chyba łatwo nam będzie zaakceptować „Św.” w nazwie tego miasta.

    OdpowiedzUsuń