Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leopold Unger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leopold Unger. Pokaż wszystkie posty

28.10.2008

Obojgu, Wałęsie i Kunderze...

Obojgu [Wałęsie i Kunderze] zarzuca się "zbrodnie" sprzed dziesięcioleci.
Dziś w "Wyborczej" Leopold Unger, który, choć Brukselczyk, zwykle pisze nienaganną polszczyzną.

Dopisek
A może to sprytnie zakamuflowany wyraz powątpiewania w męskość któregoś ze sławnych panów?

Dopisek
I jak się tu nie pieklić na gazetową korektę?

22.07.2008

"Agonizująca Japonia"

Leopold Unger napisał w felietonie zamieszczonym w dzisiejszej "Wyborczej", że w sierpniu 1945 roku Moskwa najechała agonizującą Japonię. Już nas ręka świerzbiła, żeby wytknąć anglicyzm, ale poguglowaliśmy i znaleźliśmy nieznany nam wcześniej Słownik języka polskiego XVII i 1. połowy XVIII wieku, a w nim:

agonizować: być w agonii, umierać
Słowniki nie notują.
Najwcześniejsze poświadczenie: 1626-1639.

Więcej...

Dopisek
Słownik oczywiście od razu dodaliśmy do Polszczyzny w sieci (na pasku po prawej).