Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty

13.10.2014

Obcy język polski

Świadczy to o ignorancji (…) osób (…) i nieuświadamianiu sobie przez nich…

Gdzie się to zdanie pojawiło? W odpowiedzi, jakiej na czyjeś pytanie udzielił dr Maciej Malinowski w odcinku 660 swojego internetowego poradnika językowego, który się nazywa „Obcy język polski”.

Dopisek
Na wszelki wypadek wyjaśniamy, że powinno być przez nie, bo przecież zdanie mówi o osobach.

Dopisek
Słowo osoby ma ostatnio w tym poradniku pecha. Niedawno pisaliśmy o lapsusie osoby założyli, jaki tam zauważyliśmy.

18.09.2014

Obcy język polski

(…) osoby odpowiadające o wizerunek (…) założyli, że …

A tu całe to zdanie na obrazku (jak się go kliknie, będzie większy):



Gdzie się pojawiło? W odpowiedzi, jakiej na czyjeś pytanie udzielił dr Maciej Malinowski w swoim internetowym poradniku językowym, który się nazywa „Obcy język polski”.

Dopisek
Na wszelki wypadek wyjaśniamy, że się odpowiada (ponosi odpowiedzialność) za coś, a nie o coś, i że osoby założyły, a nie założyli.

13.11.2013

Przydałby się anioł stróż?

Nikt nie jest nieomylny, dlatego wydawnictwa dają do korekty językowej nawet książki napisane przez językoznawców. Tak się też stało z książką Katarzyny Kłosińkiej Co w mowie piszczy? (Publicat S.A., Poznań 2013, redakcja i korekta: E. Mierzyńska-Iwanowska, A. Patyk).

Dr Kłosińska pracuje w Instytucie Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego, jest sekretarzem Rady Języka Polskiego, prowadzi audycję językową w radiowej Trójce.

Mimo kwalifikacji i doświadczenia autorki, i chociaż książkę sprawdziło dwoje korektorów, natrafiliśmy w niej, zaglądając tu i ówdzie, na kilka miejsc, które budzą nasze wątpliwości.

Na stronie 3:
(…) dociekałam kwestię „kibola” (…).
Więc kwestia to jest coś, czego można dociekać? I docieka się coś, a nie czegoś?

Na stronie 59:
W istocie, „idole”, „bożyszcze” młodzieżowi (…) są traktowani niemal jak bogowie.
Nie „bożyszcza”?

Na stronie 134:
Aby nie pogubić się w tych wszystkich „Wolach” (…), miejscowości mające takie przywileje, jak miała „Wola”, nazywano (…).
Nie „jakie miała”?

Na stronie 204:
Jeśli mówimy o kilku „aniołach stróżach” (osobach, które kogoś śledzą), to powiemy o nich tylko „aniołowie stróże”.
A „aniołowie stróżowie” nie można?

Nawiasem mówiąc, w książce Pisownia słownictwa religijnego, pod red. R. Przybylskiej i W. Przyczyny (Tarnów 2011), czytamy: W liczbie mnogiej zestawienie to zapisujemy wielkimi literami, jeśli chodzi o znaczenie religijne: „Anioły Stróże/Aniołowie Stróżowie”, albo małymi, gdy mamy na myśli znaczenie przenośne: „aniołowie stróżowie” (nie: „anioły stróże”).

Dopisek
Nie chcielibyśmy wywołać u naszych czytelników wrażenia, że Co w mowie piszczy? nam się nie podoba. Jest wręcz przeciwnie i bardzo tę książkę polecamy, bo to kopalnia ciekawostek językowych i rozstrzygnięć przeróżnych językowych wątpliwości.

28.09.2013

Obywatel Minister zechce przyjąć...















Obdarowany Wacław Tułodziecki (1904-1985) był w 1962 roku ministrem oświaty. Swoją wydaną wtedy książką O kulturę słowa obdarował go językoznawca profesor Witold Doroszewski (1899-1976). Z księgozbioru ministra książka trafiła do żoliborskiego bukinisty, u którego ją za kilka złotych kilka lat temu kupiliśmy.

15.03.2010

Nowy słowniczek w „Polszczyźnie w sieci”

Słowniczek terminów  używanych w „Kryteriach oceniania formy pracy  maturalnej z języka polskiego”, autorstwa prof. Andrzeja Markowskiego. Właściwie jest to zwięzły poradnik dobrego stylu.

Oto jego fragment:

Styl jednolity wypowiedzi to takie jej ukształtowanie językowe, które polega na tym, że wszystkie składniki tekstu: wyrazy, związki frazeologiczne, połączenia wyrazowe i dłuższe sformułowania pochodzą z tej samej odmiany językowej polszczyzny i reprezentują ten sam gatunek wypowiedzi. Naruszeniem jednolitości stylu jest występowanie w jednym tekście pisanym elementów językowych (wyrazów, sformułowań itp.) pochodzących z różnych odmian i gatunków, na przykład:
  • wplatanie elementów potocznych do tekstu o charakterze standardowym, por.: Francuskich chłopów wkurza taka polityka i zbudowali piramidę z niechcianych owoców i warzyw;
  • umieszczanie określeń środowiskowych w tekście standardowym, por.: Gospodarz otworzył i w tym samym momencie zainkasował mocny cios pięścią w głowę;
  • mieszanie elementów urzędowych i potocznych w jednym tekście, por. Ponadto nadmieniam, że kierownik przejechał mi po premii zupełnie bezpodstawnie;
  • wplatanie słów oficjalnych lub książkowych do tekstu standardowego lub potocznego, por.: Zakład fryzjerski zainauguruje swoją działalność w najbliższy poniedziałek;
  • używanie określeń współczesnych do opisu dawnych realiów, np.: Hugo Kołłątąj reprezentował w Sejmie Wielkim opcję proreformatorską.

30.09.2009

Nowości w „Polszczyźnie w sieci”

Wszystkie w dziale „Poradnie, blogi itp.”, wszystkie z Telewizji Polskiej.

„Słownik polsko@polski”
Najczęstsze błędy językowe na przykładach z żywego języka
– z Internetu, prasy i telewizji.
Program z udziałem prof. Jana Miodka. Prowadzenie: Agata Dzikowska

„Pucuł i Grzechu”
Pucuł jest pewny siebie, potężny i pełen entuzjazmu. Grzechu jest jego subtelnym przeciwieństwem. Tworzą komiczną parę kumpli uwikłanych w codzienne albo zupełnie niecodzienne sytuacje.
O ocenie ich postępowania decyduje poprawność językowa.


„Od słów do głów”
Ubrałem czy włożyłem płaszcz? Tę czy tą książkę? Nasz język jest pełen pułapek. Zawiłości polszczyzny wyjaśniają goście Jarosława Kreta, popularnego „pogodynka” Jedynki - tym razem w nowej roli!

Wszystko to można obejrzeć w internecie, ale my nie widzieliśmy jeszcze ani jednego odcinka, bo:




Trudno, poczekamy do stycznia.

Dopisek
Choć TVP zaprasza: zobacz wszystkie odcinki, sześciu pierwszych „Słownika polsko@polskiego” nie pokazuje.

17.10.2008

Kropki w liczbach

Przedwczoraj na forum ortograficznym "Gazety Wyborczej" Teresa Kruszona napisała:
Przy zapisie liczb wielocyfrowych poprawny jest zarówno zapis ze spacjami (100 000, 26 543 120),
jak i z kropkami (10.000, 26.543.120)
.
Tymczasem:
- Adam Wolański w poradniku Edycja tekstów (PWN 2008) pisze
(s. 104): Do dzielenia liczb na grupy trzycyfrowe nie należy stosować kropki (można to przeczytać również tu);
- w poradniku Ortografia i nie tylko (Biblioteka "Gazety Wyborczej" 2007), do którego materiał zaczerpnięto z forum, sama Teresa Kruszona na pytanie Jak należy zapisywać liczby? odpowiada (s. 59): Kropek nie radzę stosować.

Dopisek
Pierwotną odpowiedź na to pytanie (w poradniku została ona zmodyfikowana) można przeczytać na forum. Nie ma w niej w ogóle mowy o kropkach.

1.08.2008

Uczył Marcin Marcina

AntyBralczyk, bo autor zarzuca profesorowi Bralczykowi zbytni liberalizm językowy. Sam jest dziennikarzem (jak pisze, o blisko 50-letnim doświadczeniu w tym zawodzie). W książce pokazuje
i komentuje głównie błędy popełnione w gazetach, przede wszystkim na łamach "Faktu".

Tych, którzy je popełniają, beszta bez litości, nie przebierając
w słowach: bylejakość, zapaskudza, niedouczony, wciska kit, wagarował na polskim, nieporadny styl, żałosny styl, żenująca nieporadność, nierzetelność dziennikarza, "łeb trzeba wypchać" regułami poprawnej polszczyzny, "skórę wygarbować" za niechlujstwo, przykład głupoty, niechlujni autorzy, nieudolność, niedowład polszczyzny, dziennikarski bełkot, niedouczony sprawozdawca...

Przyganiał kocioł garnkowi.

Autor nie zna zasad interpunkcji.
W książce brakuje dziesiątków przecinków. Oto przykłady (brakujące przecinki wstawiliśmy i zaznaczyliśmy kolorem czerwonym):
- AntyBralczyk, czyli o szkodliwości czytania;
- Kto wczuje się w duszę, nie popełnia błędów;
- gdy czegoś nie jest pewien, sięgnie do słownika;
- Wstęp, czyli o tym, dlaczego "AntyBralczyk";
- gdy czytam prasę drukowaną, ogarnia mnie smutek;
- O żadnej rzeczy, o której tu mówimy, nie twierdzimy stanowczo, żeby była właśnie taką, jak ją przedstawiamy, ale stosownie do tego, co nam się w danej chwili wydaje, donosimy wiernie o każdej (to jest asekuranckie motto autora);
- dbała o to, by w każdej niemal wsi;
- wydawano leki za darmo, co prowadziło do nadużyć;
- Nawiasem mówiąc, ów utytułowany luminarz;
- wytykając cudze błędy, jedna z redakcji zamieściła;
- po to, by wykazać;
- wszystko, czego dowiedział się reporter;
- nigdy by nie wykryto tej zbrodni, gdyby jej sprawca;
- wskazując źródła, gdzie można znaleźć wskazówki.
Wystarczy? Bo możemy ciągnąć tę wyliczankę jeszcze bardzo długo.

Są za to przecinki niepotrzebne:
- Zwłaszcza, że we wcześniejszej kampanii...;
- Tekst o uzdolnionym młodym skoczku narciarskim, znacznie mniej uzdolniony autor zatytułował...;
- Bo, że źle to oczywiste...;
- Dzień później, ten sam dziennik... opublikował...;
- Przytoczone fragmenty wskazują na to, że ich autor ma kłopoty zarówno z polszczyzną, jak i z logicznym formułowaniem myśli oraz, że brak mu elementarnej wiedzy.

Prawie wszystkie zdania, w których cudzysłów zbiega się z kropką, nie kończą się kropką, lecz tak: .", a niektóre nawet tak: ".". Jest też zdanie, które ma na końcu ?".

Gdzie powinny być półpauzy, prawie zawsze są dywizy.

Jeśli gdzieś jest cytowanie w cytowaniu, zawsze wszystkie cudzysłowy są jednakowe.

Widzi błędy, gdzie ich nie ma.
Zdanie:
Skazywanie ludzi na śmierć za pomocą administracyjnych decyzji pokazuje, jak dalece administracja służby zdrowia jest wciąż administracją komunistyczną, jak odradza się w niej PRL, który
w ogóle nie liczy się z obywatelami...

komentuje tak:
... ów utytułowany luminarz (czyli autor powyższego zdania) prawdopodobnie wagarował również na polskim. Gdyby bowiem lekcji nie opuszczał, to raczej wiedziałby, że rodzaju żeńskiego, a nie męskiego jest słowo "administracja", podobnie jak i nazwa ówczesnego państwa "Polska Rzeczpospolita Ludowa". A skoro rodzaju żeńskiego to nie "który" lecz "która" (interpunkcja oryginalna).

Powołując się na książkę Język polski. Kompendium (Świat Książki 2005), która jakoby zawiera potwierdzenie, że zaimek "który" odnosi się do ostatniego słowa przed przecinkiem (w rzeczywistości do ostatniego rzeczownika), przytacza jako niepoprawne zdanie:
... taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych, który rozpatruje Sejm.

Zdanie:
Mowa o gangu napadającym na jubilerów, który wpadł w ręce policji.
komentuje tak:
No i to "który". Wszak "wpadł gang" - nie jubilerzy.

Sam powypisywał takie kwiatki:
- ... wstrząsnął mną zamieszczony w jednej z telewizji materiał...;
- ... po publikacji w jednym z dzienników informacji...;
- ... basic english;
- Oto z mrożącego w żyłach artykułu...;
- Przez pewien czas wiosną 1944 roku miasto zostało zajęte
i pozostawało...
;
- 1138 m.n.p.m.;
- ... skojarzyło mi się, że skoro...;
- I myślę, że nie będzie mi miał za złe jeden z autorów, którego błędy i żenującą niewiedzę w tej książeczce kilkakrotnie piętnuję za to że właśnie jego tekst... zacytuję...;
- ... brzmiało by to dość paskudnie...;
- Lecz o każdej rzeczy o której tu powiadam donoszę wiernie o tym jak ją subiektywnie widzę i odczuwam... (interpunkcja oryginalna).

Ale jakże słusznie przypomina, że:
- ... słowo drukowane, stanowiące dla wielu przykład, zapadające
w pamięć, wymaga od autorów i redaktorów szczególnej staranności
;
- ... nie straciło aktualności stare porzekadło, że łatwiej dostrzec źdźbło w cudzym oku niźli kłodę we własnym;
- Wydrukowane słowo liczy się i może zawsze stanowić zły wzór do zapamiętania.

Zapewniamy autora, że jego pragnienie, żeby ta książeczka skłoniła do zadumy nad tym co my, Polacy XXI wieku, wyprawiamy z naszym językiem (interpunkcja oryginalna) - zostało spełnione, przynajmniej jeśli o nas chodzi. Nie jesteśmy natomiast pewni, czy spełni się jego nadzieja, że książka przyda się w procesie kształcenia przyszłych zawodowych dziennikarzy (wręcz wolelibyśmy, żeby się tak nie stało).

Jak informują księgarnie internetowe, autor jest wieloletnim pracownikiem Polskiego Radia, wykładowcą w Wyższej Szkole Informatyki i Ekonomii TWP.

Dopisek
O istnieniu tej książki dowiedzieliśmy się z blogu językoznawcy. Wierzyć nam się nie chce, żeby wiedział, co reklamuje.

5.07.2008

Nie uchodzi

W poradniku Obcy język polski natrafiliśmy (s. 239) na takie zdanie:



Nawet byśmy nie przypuszczali, że chodzi tu np. o delikatesy, frazesy, albinosa, pugilares, omnibusa, albinosa, ekslibrisa, hajduka.

Pal diabli powtórzenie albinosa (choć powinna to zauważyć nawet najmniej doświadczona korektorka), pal diabli, że chodzi o omnibusa jest poprawne tylko przy założeniu, że autor miał na myśli człowieka mającego dużo wiadomości z różnych dziedzin, a nie duży, kryty pojazd konny. Ale żeby mistrz polskiej ortografii napisał w swoim poradniku językowym chodzi o ekslibrisa? Jezus, Maria!

Na okładce poradnika czytamy: Nie przypuszczamy nawet, jakie figle potrafi płatać polszczyzna. Ta książka nam to uzmysławia...
No właśnie.

DopisekTo niefortunne zdanie jest też w internecie – tutaj.

Dopisek
Dzień później przysłał nam e-mail autor książki: Dziękuję za zwrócenie uwagi. Nie wiem, jak tak mogłem napisać... W Internecie już to poprawiłem, w książce niestety się nie da...Oto poprawione zdanie: Nawet byśmy nie przypuszczali, że chodzi tu np. o delikatesy, frazesy, albinosa, pugilares, omnibusa ('człowieka mającego dużo wiadomości z różnych dziedzin'), hajduka czy słowo ekslibris.

2.06.2008

Pożyteczna książeczka

Wydana już dwukrotnie (Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej "Biblos" 2004 i 2005), wyjaśnia wiele wątpliwości i nieporozumień.

Tylko dlaczego ni stąd, ni zowąd poucza, że niepoprawne są wyrażenia być przeszkodzonym
i zreflektować coś? Wyrażeń niepoprawnych, również używanych na ambonach, jest bez liku, więc czemu tu akurat te? I co one mają wspólnego ze słownictwem religijnym?

Że Zasady były potrzebne, świadczy chyba również ich splagiatowanie (zobacz...).

Dwa dni później
Pomogło, strona z plagiatem zniknęła.

Dopisek
Jeśli ktoś z Państwa zauważył, że coś z tego wpisu ubyło, to się nie myli. Usunęliśmy dwie wzmianki o stronie internetowej, której właścicielka uznała, że przypisują jej plagiat – choć naszym zdaniem absolutnie tak nie było. Ale czego się nie robi w imię dobrych stosunków z naszymi Czytelnikami!

Więcej...

23.05.2008

Dobry niepraktyczny poradnik

Pomysłowy, nowatorski poradnik autorstwa Teresy Kruszony stworzony na podstawie dyskusji na forum ortograficznym "Gazety Wyborczej" (zob. pasek z linkami na prawo). Dlaczego niepraktyczny? Bo jeśli biorę go do ręki na przykład z zamiarem dowiedzenia się, czy poprawna jest forma pinezka, czy pineska, to nie znajdę indeksu, który by mi umożliwiał sprawdzenie, czy w ogóle w poradniku jest o tym mowa, tzn. indeksu, w którym bym mógł szukać tych słów. Owszem, książka zawiera indeks, ale zagadnień (w rodzaju "błąd słowotwórczy", "nazwy województw" itp.).

Może następne wydanie będzie już bez tej wady?

Więcej...

21.05.2008

Errare humanum est, ale...

Profesor, kierownik zakładu na uniwersytecie, orzekł w swoim poradniku językowym, że w tytule Przemoc domowa a świadomość społeczna musi być przecinek, bo "a" ma tu funkcję przeciwstawną. Wprawdzie wytknięty błąd sprostował i się pokajał, ale mleko zostało rozlane. No bo jeśli ktoś tę poradę przeczytał, zapamiętał, a później już do poradnika więcej nie zajrzał? I czy można profesorowi teraz wierzyć?

Radio Zachód, które udziela poradnikowi gościny, zastrzega się, że nie bierze odpowiedzialności za treść pytań. A za treść odpowiedzi?

Więcej...

17.05.2008

Hrabal się w grobie przewraca

Pan Jodłowski, właściciel wydawnictwa Kraina Beletrystyczna i księgarni Łagodny Dzikus (za wszelkie skojarzenia, jakie Ci się teraz nasuwają, nasz Czytelniku, odpowiadasz wyłącznie Ty), przy pomocy mecenasa Heblarka próbował ordynarnie
- excusez le mot - wyrolować tłumacza, z którym zawarł umowę.
Ale trafiła kosa na kamień.

Chcą Państwo znać szczegóły? A może potrzebne są Państwu praktyczne i prawne porady związane z wydawaniem książek przeznaczone dla autorów, tłumaczy i początkujących wydawców? Wszystko to można znaleźć w książce Pawła Pollaka Jak wydać książkę.

Polecamy!

Co ma do tego Hrabal? A tak nam jakoś przyszedł do głowy.

Więcej...

9.05.2008

Chwała Bogu można "blogu"...

... w dopełniaczu liczby pojedynczej. Tak wolimy i tak będziemy tu pisać – jak
w komentarzu do komentarza do poprzedniego postu (o tym słówku też by się przydało parę słów). Choć, prawdę mówiąc, chyba częściej się widzi w tym przypadku bloga, jak
w polskim opisie Bloggera.

O blogu pisze pani Katarzyna Wyrwas w świetnym poradniku www.poradniajęzykowa.pl (tak jest, ę, bo to tytuł książki, nie link).

Więcej...
I jeszcze trochę...

Dopisek
Już nie można...