Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy językowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy językowe. Pokaż wszystkie posty

27.09.2014

Krowarzywa

Bardzo pomysłowa nazwa, zadziwiająco smaczne wegańskie kanapki. Warszawa, Hoża 42.

Dopisek
Kilka pań się skarżyło, że kanapki są za duże, ale to była chyba tylko kokieteria, bo zjadły je do ostatniego kęsa.

2.09.2014

Zabafka

Chyba chodziło o to, żeby w jednym słowie zawrzeć beefka (BFK) i komediowość. Udało się?

17.07.2014

Cuda wJanki

















Nie podobają nam się cuda-wianki (skąd to się wzięło?), nigdy tak nie mówimy, więc ta reklama w metrze też nam nie przypadła do gustu.

Dopisek
Dla nieznających okolic Warszawy: Janki to podwarszawska wieś, gdzie IKEA ma swój wielki sklep.

9.10.2013

Szuz Szop

Anglicyzacja polszczyzny czy polonizacja angielszczyzny?

















Dopisek
Dla nieznających angielskiego: szuz szop to shoes shop, czyli sklep z butami albo sklep obuwniczy.

Dopisek
Lirael nam przypomniała, że w języku angielskim w nazwach sklepów rzeczowniki występują w liczbie pojedynczej. Prosimy zajrzeć do komentarzy.

Mieć za nic

























Lubimy Kevina Spacey'ego, ale nie o niego nam tu chodzi. Podziwiamy sprytne wykorzystanie dwuznaczności wyrażenia mieć coś za nic. Brawo, copywriter!

Dopisek
Bardzo rzadko chwalimy reklamy, zwykle wytykamy popełniane w nich błędy.

31.12.2012

SzALEństwo

Pomysłowe, chyba nam się podoba.

















Dopisek
Dla nieznających angielskiego: sale znaczy tu wyprzedaż.

24.12.2012

Orli na Okęciu






Szkoda, że imię Orli Yakuel nie pisze się Orly :)

Dopisek
Dla nieznających angielskiego: Is there anything to do in Warsaw airport? znaczy mniej więcej Co można robić na warszawskim lotnisku?
 

9.11.2012

Umpa-lumpa

Podobno niektórym ten szyld kojarzy się z lumpeksem albo z kiepską muzyką (umpa, umpa). Myśmy takich skojarzeń nie mieli, ale też nie wiedzieliśmy, co się pod nim kryje. A to jest wspaniały sklepik z czekoladą, do chrupania i  do picia; napić się czekolady można również na miejscu. Wielki wybór, czekolada austriacka, dobrej jakości.

























Dopisek
Z rozpędu (i z łakomstwa) zapomnieliśmy, że Pszetfurnia to blog językowy i że nasi czytelnicy mogą być ciekawi, skąd się wzięła nazwa tego czekoladowego sklepu. Teraz już wiemy, że z filmu Charlie i fabryka czekolady nakręconego na podstawie książki Roalda Dahla pod takim samym tytułem. Umpa-lumpasy (umpa-lumpy?) to pracowici robotnicy z fabryki czekolady.

Dopisek
„Umpa-lumpa” bardzo nam przypadła do gustu, czego nie możemy powiedzieć o pobliskim  „Żywicielu” (oba miejsca należą chyba do tej samej firmy), gdzie było ciasno i hałaśliwie, a flaki źle pokrojone i niedogotowane. Kucharza, który je przyrządzał, posłalibyśmy na naukę do kafeterii na Wólce Węglowej, poważnie. Ruskie nam smakowały, zaskoczyły nas dodatkiem – kiełkami z lucerny, ale nie były lepsze niż ruskie z „Baru Gdańskiego”.

8.11.2012

MoJedzenie






Usłyszałem moje jedzenie. Wymruczałem to sobie kilka razy pod nosem i pomyślałem: jeje, kiepsko brzmi ta zbitka. A tu proszę: to nie żadne moje jedzenie, tylko MoJedzenie, pomysłowa nazwa młodego bloga ciepło pisanego przez anonimową Mamę Chłopca, która mimo zalatania i zapracowania znajduje czas na kulinarne eksperymenty (na przykład hodowanie zakwasu, bo sama piecze chleb) i potem ich opisywanie. Polecamy!

29.10.2012

Be sprawny

Na tablicy ogłoszeń w Akademii Leona Koźmińskiego:





























Dopisek
Dla nieznających angielskiego: be znaczy bądź, fit znaczy sprawny. Tekścik u dołu fotki informuje, że pokój do karmienia i przewijania dzieci jest w budynku D, koło biblioteki.

29.05.2012

Eataliano

Ulica Świętokrzyska w Warszawie:

















Pomysłowe.

Dopisek
Dla nieznających angielskiego: eat znaczy jeść, czyta się [it].

Dopisek
Wyrażenie pizza italiano to błąd, bo słowo pizza jest w języku włoskim rodzaju żeńskiego, a przymiotnik italiano – męskiego. Powinno być pizza italiana, a więc Pizza Eataliana.

18.05.2012

Szamański

Przypomniało się nam, że jak kiedyś połowę załogi Pszetfurni dopadła rwa kulszowa, to poradził z nią sobie w końcu, za pomocą akupunktury, lekarz Szymański, którego  koledzy żartobliwie nazywali Szamańskim. Językowa pomysłowość autora tego przezwiska bardzo się nam wtedy podobała i wciąż się podoba.

12.09.2011

Kupciuszek

Ciuchland (lumpeks, second-hand, szmateks) w Legionowie:

















Nazwa pomysłowa czy taka sobie? Sami nie wiemy, co o niej sądzić. Za to zdecydowanie nam się nie podobają składające się na nią „drewniane” litery. Ni przypiął, ni przyłatał. Ale to już inna para kaloszy.
 

11.03.2011

Słoń Torbalski

Gdyby Pszetfurnia przyznawała nagrody za pomysłowość językową (kto wie, może kiedyś...), to na pewno taką nagrodę dostałaby produkująca torebeczki, torebki i torby, dla pań i panów, krakowska firma Słoń Torbalski. Ta nazwa nas urzekła.

Dopisek
A gdybyśmy nagradzali za pomysłowość torebkową - popatrzcie Państwo sami - to też Słonia Torbalskiego (mimo że znana nam właścicielka „słoniowej” torebki skarży się, że kolorowa skóra farbuje).
 

15.09.2009

Mleko Carnation najlepsze z wszystkich

Znów się natknęliśmy na krążącą w Internecie anegdotkę o staruszce ze stanu Kansas, która całe życie przepracowała przy krowach, więc kiedy się dowiedziała, że producent puszkowanego mleka Carnation ogłosił konkurs na slogan reklamowy zaczynający się od słów „Carnation Milk is best of all, a zwycięzca dostanie 5000 dolarów, długo się nie namyślała i spłodziła wierszyk:

Gdy ten wierszyk dotarł do nas po raz pierwszy, też się długo nie namyślaliśmy i spłodziliśmy jego tłumaczenie:

Mleko Carnation najlepsze z wszystkich:
Nie musisz ciągnąć krowy za cycki,
Nie musisz w g.... stać po kolana.
Zrób, k...., dziurkę i pij od rana.

Ci, którzy je wtedy czytali, pękali ze śmiechu, więc mamy nadzieję, że Państwa również rozbawi.

Dopisek
A może by tak zmienić „Carnation” na „Łaciate” i zaproponować wierszyk Mlekpolowi?

12.09.2009

Bee aware

Ostrzeżenie i zabawa słowami w The Flume, visitors center parku stanowego Franconia Notch w New Hampshire

Dopisek
Dla nieznających angielskiego:
- bees - pszczoły,
- bee - pszczoła,
- be - być, bądź, bądźcie.
Całość można by przetłumaczyć np. tak: Uwaga, pszczoły! Bądź ostrożny. Gra słów polega na tym, że zamiast Be aware napisano Bee aware i że bee i be wymawia się tak samo: bi.

6.02.2009

Tongue twister

Wymyśliliśmy nowy tongue twister, czyli - jak to trafnie tłumaczy słownik „kościuszkowski” - łamaniec językowy: kosz szyszek. Że łatwy? Ha! Nie dla wszystkich. Wypróbowaliśmy go na naszym amerykańskim zięciu i się sprawdził - twister, nie zięć. A właściwie zięć też, bo chętnie kilka razy próbował te dwa słowa wyszeleścić.

Kiedy Ethan podrośnie, kosz szyszek będzie jak znalazł.