Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorz Kołodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorz Kołodko. Pokaż wszystkie posty

23.06.2011

Spiritus movens

Profesor Grzegorz Kołodko napisał: (…) nie ma co czekać na kolejne spiritus movens a to prezydenta Francji, a to kanclerz Niemiec, a to premiera Wielkiej Brytanii. Napisał bez sensu.

Spiritus movens to główny sprawca czegoś, inspirator, inicjator, dusza, motor jakiejś sprawy. Zdania ze spiritus movens mają postać: Ktoś (rzadko coś) jest spiritus movens czegoś. Oto kilka przykładów poprawnego użycia tego wyrażenia:

Wojciech Giełżyński:
Trudno jedynie oprzeć się wrażeniu, że Kołodko z przesadną elegancją odnosi się do głównego swego adwersarza w teorii i praktyce ekonomii; do polityka, o którym z gryzącą ironią wyrażał się Zbigniew Herbert, ale który uchodzi za spiritus movens przeobrażeń Polski komunistycznej w Polskę kapitalistyczną.

Janusz Szpotański:
Ja zaś – spiritus movens tego przedsięwzięcia 
– czynię nad nimi tajne znaki i zaklęcia.

Ryszard Matuszewski:
Zmaterializował mi się wtedy nie tylko jako spiritus movens owego teatru, ale także jako gościnny gospodarz (…)

Józef Czapski:
Żywiołowy spiritus movens naszej grupy, organizator balów akademickich, imprez związanych z naszym w 1924 roku wyjazdem do Paryża (…)

Franciszek Ryszka:
(…) Eichmann był spiritus movens akcji Endlösung (…)
 

9.10.2008

Książka Kołodko

Dziś na stronie internetowej wydawnictwa
Prószyński i S-ka


Jeśli już wydawnictwo chciało - kosztem poprawności językowej - sprawić przyjemność profesorowi, który swego nazwiska nie odmienia, to powinno być konsekwentne.

31.05.2008

Językowy "innowator" Kołodko

O tej książce już pisaliśmy
– o jej okładce, pochlebnie (zobacz...). Ale w środku natknęliśmy się na coś, co nam się podoba nieco mniej – celowe używanie słowa inwencja podwójnie błędnie:
– w znaczeniu odkrycie, wynalazek, choć ono tego nie znaczy;
– w liczbie mnogiej, choć ma liczbę mnogą tylko jako krótki, instrumentalny utwór polifoniczny, nie mający ściśle określonej konstrukcji.

Ale gdyby zastąpić to słowo innym, właściwym, nie mógłby się pojawić w książce model "3 i" – inwencje, innowacje, imitacje. Czy jednak warto było dla ukucia chwytliwej nazwy poświęcić poprawność językową?

Popełnienie tego językowego faux pas pewnie ułatwił autorowi język angielski, w którym invention znaczy właśnie wynalazek.

Więcej...

5.05.2008

Pomysłowy prowokator Kołodko

Literówka na okładce? Horrendum! Tym razem jednak nie. Chodzi o U/Ó w tytule Wędrujący świat. To nam się nawet podoba, bo pomysłowe, przyciąga oko, daje do myślenia – niezły chwyt marketingowy.

Więcej...