Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etymologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etymologia. Pokaż wszystkie posty

23.11.2014

Ulepek z Nowego Orleanu

Przystanąłem przed rysunkiem Dona Daveya przedstawiającym nowoorleańską St Peter Street nocą, zapatrzyłem się w słowa mint julep



… i przypomniało mi się, że już dawno miałem zamiar coś o tym napisać.

Mint julep, albo po prostu julep, to amerykański słodki drink z miętą. I co?, powie ktoś. Przecież tego można się dowiedzieć ze słownika angielsko-polskiego. Zgoda, ale kto wie, że słowo julep należało kiedyś do polszczyzny i znaczyło to samo co w słowniku „warszawskim” ulepek?

„Online Etymology Dictionary” wyjaśnia, że julep trafił do języka angielskiego taką drogą: perskie gulab (woda różana) → arabskie julab → łacińskie julapium → starofrancuskie julep, i znaczył wtedy, w czternastym wieku, to samo co w słowniku „warszawskim”. Można chyba przypuszczać, że podobna była droga tego słowa do polszczyzny.

Dopisek
Perskie gulab tkwi też w nazwie znanego i w Polsce indyjskiego deseru gulab jamun:

18.05.2012

Skuter w Ameryce

Scooter znaczy tam (i nie tylko tam) skuter, ale i hulajnoga. Ci, co mówią po angielsku, powinni nam zazdrościć tego pięknego słowa. Ciekawe, kto je wymyślił. Może Państwo wiedzą? Nasze słowniki etymologiczne o tym milczą.

4.10.2011

Groszówka za dwa złote…

… a dokładnie za dwa dwadzieścia, do kupienia tutaj, ostatnia sztuka!









Zapytano nas, dlaczego igła groszówka – czyli, jak mówi słownik, duża igła do szycia, cerowania – nazywa się groszówka. Odpowiedzieliśmy, zastrzegając się, że to tylko domysł, że może dlatego, że w jakichś zamierzchłych czasach kosztowała grosz. Potem zaczęliśmy szperać. 

W słowniku „warszawskim” (tom 1, 1900) wyszperaliśmy:











Nie ma tu co prawda igły groszowej, ale jest świeca, książka, cygaro, co  potwierdza nasze przypuszczenia. Potwierdza je też w swym Wielkim słowniku etymologiczno-historycznym języka polskiego (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008) Krystyna Długosz-Kurczabowa, gdy pisze: groszówka (...) moneta groszowa, a także przedmiot w cenie grosza.

Dopisek
Ciekawa rzecz, że grosz pochodzi od łacińskiego grossus – gruby, mocny.
 

15.02.2009

Dławigad amerykański

Spotkaliśmy go przed jednym z pobliskich domów mijanych na codziennym spacerze. Pozwolił się sfotografować z odległości kilku metrów. Pokazujemy go ze względu na nazwę, chyba nawet straszniejszą niż dziób. Ciekawe, kto mu ją nadał i w ogóle skąd się biorą polskie nazwy różnych egzotycznych stworów. Może Państwo wiedzą?

Po łacinie nazywa się Mycteria americana. Czyżby mycteria znaczyło dławigad? W języku angielskim nosi niewinną nazwę American wood ibis (amerykański leśny ibis) albo wood stork (leśny bocian). Tutaj - klik - są jego nazwy w innych językach.

Więcej...

Za zidentyfikowanie tego ptaszka dziękujemy MikoUakowi. :) :)
 

11.11.2008

Konował

Przedwczoraj w Poradni Językowej PWN:
Witam,
czy mogę prosić o przybliżenie etymologii określenia konował?
Pozdrawiam,
Natalia

Bez większych nadziei sięgnąłem do Etymologicznego słownika języka polskiego Andrzeja Bańkowskiego, obawiałem się bowiem, że tak wyraźnego kolokwializmu ten skądinąd obszerny słownik nie uwzględnia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że konował tu jest: opisany jako wczesnosiedemnastowieczny rutenizm (tzn. zapożyczenie z ukraińskiego lub białoruskiego), pochodny od rosyjskiego słowa o znaczeniu 'kastrator koni'. W słowniku Bańkowskiego konował ma definicję 'weterynarz' i kwalifikator pogard., dobrze wiadomo jednak, że nazwa ta bywa odnoszona też do lekarzy, co nadaje jej jeszcze bardziej deprecjonujący charakter.

— Mirosław Bańko, PWN
Myśmy sięgnęli do świetnego Wielkiego słownika etymologiczno
-historycznego języka polskiego
Krystyny Długosz-Kurczabowej (PWN 2008) i w haśle koń przeczytaliśmy:
konował (XVI w.) 'weterynarz'; od XIX w. też pogardliwie 'lekarz' (pierwotne zn. 'powalający konia', np. do kastrowania)
Przy okazji zajrzeliśmy jeszcze tu i ówdzie i zrodziło się w nas przypuszczenie, że to słowo mogło pierwotnie znaczyć wałaszący konia.

Dlaczego?
Bo:
- Słownik języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego (wydanie elektroniczne, PWN 1997) mówi: wałaszyć: kastrować ogiera, i podaje przykład: ogiery wałaszył konował;
- Uniwersalny słownik języka polskiego PWN (2003) mówi: wałach ‹niem. Wallach› zootechn. «wytrzebiony ogier».

Byłyby więc już trzy koncepcje pochodzenia konowała:
- rutenizm,
- od polskiego powalać,
- od niemieckiego Wallach, czyli wałach.

A może był to proces odwrotny: od konowała przez wałaszyć i wałacha do Wallacha?

Dopisek
Tutaj można przeczytać, co w poradni PWN miał sześć lat temu do powiedzenia o konowale Jerzy Bralczyk.
Do Słownika języka polskiego XVII i 1. połowy XVIII wieku nie udało nam się dostać.